Logowanie

Orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 1991-01-30 sygn. K 11/90

Strona 12 z 14

U. Nr 34, poz. 197). W powołanej noweli dokonano szeregu istotnych zmian w ustawie z dnia 15 lipca 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania, nie zmieniono jednak art. 2, mówiącego o świeckim charakterze szkoły i innych placówek oświatowo-wychowawczych. Skoro ustawodawca, którego należy uważać za racjonalnego, nie tak dawno, bo 17 maja 1990 r. wprowadził szereg ważnych zmian do ustawy z dnia 15 lipca 1961 r., to ustawę tę należy oceniać łącznie z tą nowelą. Przy takiej ocenie ustawą późniejszą w stosunku do ustaw z 17 maja 1990 r. okaże się ustawa o rozwoju systemu oświaty i wychowania. Ustawy te po prostu nawzajem się uzupełniają i należy je interpretować łącznie, a nie wyrywać z kontekstu poszczególne artykuły i w zależności od doraźnych potrzeb - jedne uważać za dobre i obowiązujące, a inne za złe i dlatego nie mające mocy prawnej. Wreszcie nie można pominąć treści art. 22 ustawy z dnia 15 lipca 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania, według brzmienia nadanego mu nowelą z dnia 10 października 1984 r. (Dz. U. Nr 49, poz. 253). Przepis ten stanowi m.in., że formy współdziałania rodziców i opiekunów ze szkołami w organizowaniu kształcenia i wychowania dzieci i młodzieży określa Minister, wówczas Oświaty i Wychowania, a obecnie Edukacji Narodowej, w drodze rozporządzenia. Minister nie tylko nie określił form tego współdziałania w nauczaniu religii w formie rozporządzenia, ale całą tak istotną ze społecznego punktu widzenia sprawę jak wprowadzenie nauki religii do szkół państwowych potraktował jako sprawę wewnętrzną administracji szkolnej i wszystkich rodziców postawił przed faktem dokonanym. Nawet więc w takiej sprawie jak współdziałanie rodziców i opiekunów z organami szkoły w wychowaniu i kształceniu dzieci i młodzieży, w tym przypadku w zakresie religii, minister nie dochował obowiązku wynikającego z ustawy.


W odniesieniu do zarzutu, że punkty pierwsze obu instrukcji pozostają w sprzeczności z art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, a przez to także z art. 82 ust. 1 Konstytucji, należy zauważyć, co następuje. Wolność sumienia i wyznania zagwarantowana w art. 82 ust. 1 zd. 1 Konstytucji znajduje swe rozwinięcie i skonkretyzowanie w art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, stwierdzającego, że obywatele mogą w szczególności zachować milczenie w sprawach swojej religii lub przekonań. Jeżeli zatem obywatel, jak to ujął Minister Edukacji Narodowej w swej instrukcji z dnia 3 sierpnia 1990 r., zapisując dziecko do szkoły (lub przedszkola, bo przecież instrukcje dotyczą także państwowych przedszkoli) jest zobowiązany do wyrażenia woli dotyczącej uczęszczania lub nieuczęszczania jego dziecka na lekcje religii, to jest to oczywiście sprzeczne z art. 2 pkt 5 powołanej ustawy z dnia 17 maja 1989 r. i w konsekwencji też z art. 82 ust. 1 Konstytucji. Wywody na ten temat, na inne zresztą też, zawarte w uzasadnieniu orzeczenia, a sprowadzające się jakoby jedynie do możliwości, a nie konieczności składania oświadczeń przez rodziców w odniesieniu do ich woli posyłania dzieci na lekcje religii, mają charakter sofistyczny. Przecież nawet ci rodzice, którzy chcą posyłać dzieci na naukę religii, z chwilą zlikwidowania tej nauki w punktach katechetycznych postawieni zostali w sytuacji przymusowej. Muszą zatem w publicznym miejscu, w instytucji państwowej, jaką jest szkoła państwowa, składać stosowne oświadczenia. Gdyby nawet przyjąć, jak twierdzi Minister Edukacji Narodowej, że rodzice, którzy nie życzą sobie posyłania dzieci na lekcje religii, nie muszą składać żadnych oświadczeń, to trzeba podzielić pogląd Rzecznika Praw Obywatelskich, iż per facta concludentia są zmuszeni do ujawnienia swej wiary lub przekonań. Nie przekonuje powołanie się na art. 1 ust. 2 ani art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. o gwarancjach wolności sumienia i wyznania jako na te przepisy, które gwarantują swobodę wyrażania swych przekonań indywidualnie lub zbiorowo i podlegają jedynie ograniczeniu dla ochrony m.in. praw i wolności innych osób. Otóż właśnie na terenie szkoły, jako placówki państwowej, nauka religii ze wszystkimi konsekwencjami, o których już była mowa wyżej, jest wyrażeniem zbiorowym swych przekonań. Jest jednocześnie ograniczeniem praw tej mniejszości, która ma inne przekonania, a ochronę tych praw gwarantuje jej właśnie powołana wyżej ustaw w art. 2 pkt

5. Podzielam pogląd, że obie instrukcje, stanowiąc iż katecheci mogą być przyjęci do pracy jako nauczyciele mimo braku pełnych kwalifikacji, naruszają art. 9 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19 z późn. zm.). Przepis art. 1 ust. 1 pkt 1 stanowi, że stanowisko nauczyciela może zajmować osoba, która posiada wyższe wykształcenie, i tylko w drodze rozporządzenia (art. 1 ust.

< >
pobierz plik

Porady prawne online

Zaufało nam już:
  • 0
  • 4
  • 2
  • 2
  • 8
  • 4
  • 3
  • osób

Współpracują z nami

Michał Włodarczyk

Michał Włodarczyk

Specjalizuje się w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Zajmuje się także prawem oświatowym. W praktyce doradza w zakresie organizacji pozarządowych.


Informujemy, iż zgodnie z przepisem art. 25 ust. 1 pkt. 1 lit. b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jednolity: Dz. U. 2006 r. Nr 90 poz. 631), dalsze rozpowszechnianie artykułów i porad prawnych publikowanych w niniejszym serwisie jest zabronione.